slider główny
Bądź jak Jack Strong
OdtwórzPlay
Projekt bez tytułu
previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow

Układ Warszawski wobec zimnej wojny 1980–1981


Organizacja państw Układu Warszawskiego wkroczyła w lata osiemdziesiąte z nową strukturą. Jej reformę zakończono w 1976 roku powołaniem Komitetu Ministrów Spraw Zagranicznych (KMSZ). Formalnie organem mającym uprawnienia do podejmowania decyzji oraz wydawania wspólnych deklaracji pozostawał Doradczy Komitet Polityczny (DKP). Ciało te składało się z rzeczywistych przywódców państw członkowskich, czyli pierwszych lub generalnych sekretarzy partii komunistycznych. Czasem, ale nie było to wtedy normą, pełnili oni również najwyższe funkcje państwowe.

Początek lat osiemdziesiątych na arenie międzynarodowej upływał pod znakiem konfliktów, które rozpoczęły się w latach siedemdziesiątych. Kluczowym wydarzeniem, które wpłynęło na miejsce PRL w Układzie Warszawskim stał się tzw. kryzys polski. Oddziaływał on na sposób funkcjonowania sojuszu, a także na sytuację w bloku wschodnim. Niektórzy badacze wskazują, że walnie przyczynił się on do końca zimnej wojny. Strajki z 1980 roku doprowadziły do znaczących zmian w pozycji partii komunistycznej. W pierwszej kolejności w Polsce, ale znaczenie powstania i zarejestrowania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” wychodziło poza wymiar wewnętrzny. Sytuacja w PRL stała się głównym źródłem problemów dla Moskwy i państw-stron Układu Warszawskiego.

PRL na przełomie lat 70 i 80 XX wieku

Nie można było jej zlekceważyć, gdyż PRL była drugim co do wielkości państwem Układu, O ponadto była państwem położonym strategicznie, dysponującym drugą co do wielkości armią Kryzys polski był zagrożeniem ideologicznym (podważony został monopartyjny charakter państwa i podporządkowanie wszelkich organizacji, w tym przypadku związków zawodowych. ugrupowaniu rządzącemu, co mogło stać się wzorem dla innych społeczeństw) i ekonomicznym (relacje gospodarcze w bloku wschodnim oparte były na umowach wieloletnich, z których Warszawa nie mogła się wywiązywać, a dodatkowo potrzebowała pilnej pomocy gospodarczej, aby nie doszło do dalszej eskalacji niezadowolenia społecznego).

Sytuacja w PRL mogła spowodować poważne zagrożenia geostrategiczne dla Moskwy. Można się oczywiście zastanawiać, które z państw leżących na styku bloków, tzn. PRL czy NRD, było ważniejsze dla interesów geostrategicznych ZSRR. Są badacze wskazujący na kluczowe znaczenie NRD. Nie da się zaprzeczyć, że NRD była de facto traktowana szczególnie – tzn. pozwalano jej na bliskie kontakty z RFN. Intensywne były już w latach siedemdziesiątych, a bardzo ożywione w latach osiemdziesiątych). Pamiętając o nieustannym rozgrywaniu karty niemieckiej po 1945 roku przez Moskwę, rola Polski wydaje się zyskiwać na znaczeniu. PRL potencjalnie mogła się stać państwem granicznym bloku, gdyby doszło do zjednoczenia obydwu państw niemieckich. Bunt społeczny w Polsce stał się wyzwaniem dla Moskwy.

Rola ZSRS w okresie późnego Breżniewa

Początkowo ZSRS i niektóre kraje Układu Warszawskiego próbowały skorzystać z modelu zbliżonego do zastosowanego w przypadku Czechosłowacji w 1968 roku. Naciskano na władze, aby rozwiązały sytuację, ale jednocześnie myślano o interwencji. Moskwa przygotowywała się do niej w grudniu 1980 roku, za rozwiązaniem militarnym opowiadało się głównie NRD, znajdując wsparcie w Czechosłowacji. Przeciwnicy tej opcji brali pod uwagę nie tyle nastroje międzynarodowe, jak można sądzić, ile realia. PRL była krajem dużym i zdawano sobie sprawę z silnych antyrosyjskich (i antysowieckich) nastrojów społeczeństwa.

Niektórzy z decydentów kremlowskich sądzili, że wprawdzie w partii zarysował się bardzo poważny kryzys. Jednak uważali, że można będzie znaleźć siły gotowe zająć się „uporządkowaniem” sytuacji w samej partii, a także w armii. Były też głosy wskazujące na możliwość stanięcia armii po stronie „narodu”. Wydaje się, że Stanisław Kania nie wykluczający całkowicie możliwości użycia siły, dość długo nie widział konieczności, lub możliwości jej użycia. Dlatego po myśli Moskwy była zmiana na stanowisku I sekretarza KC PZPR i objęcie tej funkcji przez Wojciecha Jaruzelskiego. Z tego powodu Kreml z „zadowoleniem” przyjął decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego. Michaił Susłow radził „rozumnie wykorzystać doświadczenia Węgier i Czechosłowacji”.

Warszawa Muzeum Zimnej Wojny - Stanisław Kania - Ⓒ WikipediaWarszawa Muzeum Zimnej Wojny - Generał Wojciech Jaruzelski - Ⓒ Wikipedia
Dwaj I sekretarze KC PZPR

W przypadku kryzysu polskiego struktury polityczne (statutowe) Układu Warszawskiego, takie jak DKP i KMSZ, nie odgrywały znaczącej roli. Odbywały się głównie spotkania dwustronne z przedstawicielami Warszawy służące ocenie sytuacji i poszukiwaniom adekwatnych odpowiedzi władz na nią. W czasie jednego ze spotkań minister Józef Czyrek informował m.in. o zagranicznym wsparciu finansowym dla opozycji polskiej. Ponadto wielostronne w gronie pierwszych (generalnych) sekretarzy partii komunistycznych, np. 5 grudnia 1980 roku w Moskwie. W trakcie tego ostatniego Jaruzelski przekazał informację o sytuacji w PRL i na tej podstawie miano podjąć decyzję. DKP zwołano do Pragi dopiero w styczniu 1983 roku, czyli ponad rok od wprowadzenia stanu wojennego.

Układ Warszawski wobec kryzysu polskiego

Na spotkaniach ministrów spraw zagranicznych w ramach KMSZ dyskutowano przede wszystkim o sprawach międzynarodowych. Na przykład w październiku 1980 roku KMSZ omawiał przygotowania do konferencji przeglądowej KBWE w Madrycie. Tymczasem w grudniu 1981 roku – problemy związane z przebiegiem konferencji oraz problematykę bezpieczeństwa, w tym kwestię zbrojeń i rozbrojenia. Niemniej jednak to w czasie tego ostatniego spotkania gen. Florian Siwicki miał prosić o poparcie dla wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

W przypadku kryzysu polskiego wykorzystano zaś struktury wojskowe Układu Warszawskiego. Jako środek nacisku zaplanowano na marzec 1981 roku manewry „Przyjaźń”. Następnie po porzuceniu koncepcji bezpośredniej interwencji, wojska krajów Układu Warszawskiego były trzymane w rezerwie. To na wypadek, gdyby Warszawa nie była w stanie opanować sytuacji. Po wprowadzeniu stanu wojennego Warszawa starała się uzyskać pomoc ekonomiczną ze strony ZSRS i pozostałych krajów. Te ostatnie nie były zbyt skłonne do partycypowania w niej. Stąd Warszawa interweniowała w Moskwie w nadziei na uzyskanie poparcia dla swoich postulatów, co czasem przynosiło skutki.

Kryzys polski wymusił zmiany w funkcjonowaniu bloku i Układu Warszawskiego. Obciążenia ekonomiczne wynikały nie tylko z pomocy dla PRL, gdyż ta nie wywiązywała się z umów handlowych, powodowały liczne perturbacje. W konsekwencji kryzys polityczny i gospodarczy wpłynął także na możliwość unowocześniania sił zbrojnych Układu Warszawskiego. Administracja Ronalda Reagana była zwolenniczką utrzymywania twardego kursu wobec Kremla. ZSRS nie mógł też liczyć na poważniejsze protesty wobec takiej polityki w państwach Europy Zachodniej. Na poziomie społecznym wzrosło przekonanie o przekroczeniu przez Moskwę granicy poprzez stłumienie pokojowych protestów w Polsce. Niesprzyjającym czynnikiem dla Układu Warszawskiego było zbliżenie między RFN a USA w kwestiach militarnych.

Karta rozbrojeniowa

Jednym z głównych tematów spotkań w ramach struktur politycznych Układu Warszawskiego w latach 80. pozostawała problematyka rozbrojeniowa. Miało to na celu do osiągania celów i propagandowych, i realnych – politycznych oraz gospodarczych. W dyskusjach wskazywano na różne możliwości oddziaływania na państwa zachodnie. Obok kanałów dyplomatycznych planowano dalsze wspieranie na Zachodzie ruchów antywojennych i próby budowania poparcia w tamtejszych społeczeństwach.

Taką politykę prowadzono już w latach siedemdziesiątych. Kraje członkowskie Układu Warszawskiego nadal starały się propagować idee uznawane za nośne społecznie w obliczu pojawienia się nowych rodzajów broni. Chodziło o poruszenie kwestii tzn. bombę neutronową, na Konferencji Odprężenia Militarnego i Rozbrojenia. PRL chciała, abyspotkanie odbyło się w Warszawie. Państwa zachodnie niechętnie odnosiły się do pomysłów zorganizowania konferencji w bloku wschodnim ze względów propagandowych, i bezpieczeństwa.

Francja, na współpracę z którą w tej sprawie w PRL bardzo liczono, miała inną koncepcję konferencji. Przede wszystkim Paryż nalegał, aby zastosowanie środków budowy bezpieczeństwa i zaufania nastąpiło obowiązkowo na terenie całej Europy aż po Ural. Na to Moskwa nie zamierzała się zgodzić, twierdząc, że w Akcie Końcowym KBWE jest mowa o dobrowolności. Następnie Kreml lansował koncepcję rozmów na temat zwołania konferencji dotyczącej częściowego rozbrojenia w różnych kategoriach broni w gronie KBWE. Jednak niekoniecznie ZSRS chciał omawiać tworzenie systemu monitorowania aktywności wojskowej, co interesowało państwa zachodnie.

Wanda Jarząbek,
Kłopotliwy sojusznik? PRL i RP w politycznych strukturach Układu Warszawskiego w latach 1980-1991
(Warszawa, Wydawnictwo Instytutu Studiów Politycznych PAN, 2022)

Warszawa Muzeum Zimnej Wojny Kłopotliwy sojusznik? PRL i RP w politycznych strukturach Układu Warszawskiego w latach 1980-1991 © ISP PAN
Okładka książki Kłopotliwy sojusznik? PRL i RP w politycznych strukturach Układu Warszawskiego w latach 1980-1991

© Warszawa Muzeum Zimnej Wojny